Wiadomości

Koronawirus w naszym kraju

Z rozpowszechniającym się w całym kraju SARS-CoV-2, czyli inaczej koronawirusem tuziemcy mierzą się aż 5 miesięcy. Przez ten czas wiele osób rozchorowało się, i niestety nieprzeciętnie spora część z nich zmarła. Spędzać czas tylko i wyłącznie wśród swoich domowników, w oderwaniu od całego narodu każdy bez wyjątku miał obowiązek około 3 miesiące. Było to bez żadnych wątpliwości ciężkie doświadczenie nie tylko dla poszczególnych firm a także całego rynku gospodarczego, ale również po prostu dla każdego z nas. Pomimo, że tego typu rozłąka miała w oczywisty sposób na celu pohamowanie ilości zakażeń, co jak najbardziej było potrzebne, to niestety zaowocowało to tym, że u mnóstwa osób odnowiła się np. chandra bądź też depresja. Każdy etap kwarantanny przeszedł tak, jak umiał. Niektórzy słabo, inni zaś nieco łatwiej. Powrót do równowagi nie był wcale na tyle wesoły, na ile prawdopodobnie sobie wyobrażaliśmy. Mimo, że zgodnie z obostrzeniami możemy już chodzić do pracy, parku, na plaże, na zakupy a także właściwie do większości tego rodzaju lokalizacji, to niemniej jednak nadal z maseczką na twarzy. Jednakże teoretycznie wcale nie złagodziła się liczba zarażonych osób. Wręcz przeciwnie. Całkiem niedawno wszyscy byli świadkami rekordowej liczby zarażeń w naszym kraju. Przez ten cały czas w rezultacie na obszarze całego kraju na koronawirusa odeszło aż 1955 osób. Należałoby również mieć świadomość, iż w komunikatach Ministerstwa Zdrowia o coraz to nowych przypadków śmierci coraz częściej ma miejsce też notka o "współistniejących chorobach" bądź "towarzyszących" u takich zmarłych ludzi. Zazwyczaj są to choroby układu odpornościowego, kardiologiczne, onkologiczne czy też układu oddechowego. Łącznie udowodnionych przypadków koronawirusa w naszym kraju jest przeszło 60 tysięcy, z kolei wyzdrowiałych ponad 40 tysięcy. Dwudziestego pierwszego sierpnia odbył się czołowy wynik (licząc od 1 lipca), wynoszący 903 zakażeń. Równolegle z zapoczątkowaniem maja doczekaliśmy się ewolucyjnego zmniejszania wszelkich obostrzeń.

Wszyscy zadajemy sobie pytanie, kiedy to się skończy. Jednak oficjalne wiadomości nie dają zbyt wielkiej nadziei na zmianę oraz prawdopodobnie wraz z początkiem jesieni będziemy zmuszeni do tego, aby ponownie doświadczyć tego, co 5 miesięcy wcześniej. Mimo tego trzeba żyć w przekonaniu, że jeszcze będzie lepiej. Troszczmy się o siebie oraz innych, z uwagi na to, że tylko i wyłącznie w taki sposób będziemy mieli możliwość rozważnie powracać do pełnej już stabilności.

Zostaw komentarz